M U R A W A 2019

Wczesnym rankiem rozpoczęliśmy Jutrznię w Domu Rekolekcyjnym Karmelitów Bosych w Wadowicach.
Po smacznym śniadaniu udaliśmy się na Słowo Boże, które pokrzepiało nasze serce. Stół Słowa Bożego został przygotowany przez o.Przemysława Pliszczyńskiego, „Czy chrześcijanin musi być smutny? „. Św.Paweł mówi – Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam, radujcie się!.
W razie upadku nie wolno tracić nam nadziei, nie wolno nam poddawać się zniechęceniu. To jest to co mała Teresa mówi, że tym największym niebezpieczeństwem życia duchowego jest właśnie ulec zniechęceniu. Izajasz pisze, że Bóg się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona.
On daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się, słabnąc, młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.
To tylko fragment tych cudownych słów.

Kolejnym zupełnie nowym punktem w programie było wyjście na Drogę Światła opracowana przez bp Grzegorza Rysia.
Rozpoczyna się od zmartwychwstania Chrystusa, a kończy na zesłaniu Ducha Świętego. Składa się z czternastu stacji podobnie jak Droga Krzyżowa.
Fragment
I. Jezus powstaje z martwych

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.

Miedź brzęcząca, cymbał brzmiący – obraz martwoty. Pustego klekotu, dźwięku – słowa bez życia. Co z tego, że w wielu językach?! Co z tego, że tak wzniośle, że już bardziej się nie da?! Ludzkie słowo – może być obszarem życia lub śmierci. Oznacza to jednak także, że może być obszarem ZMARTWYCHWSTANIA.

Daj zmartwychwstać moim słowom, Panie! Przywróć im życie, wskrześ je! Wskrześ moje słowa, które pozornie znaczyły wiele, ale w rzeczywistości nie znaczyły nic. Przywróć życie moim obietnicom, które okazały się puste; przywróć życie zobowiązaniom, którym okazałem się niewierny. Daj mi pragnienie i nadzieję, że jeszcze zdołam je wypełnić. Zachowaj mnie od słów, które wnoszą smierć w życie moje lub innych: od kłamstwa, drwiny, obmowy, oszczerstwa, kpiny. Daj mi słowo, które podnosi i wskrzesza: pociechę, pochwałę, uznanie, wdzięczność. Napełnij mi usta słowami, które są wprost słowami zmartwychwstania: przepraszam!, moja wina!, żałuje…

A popołudniu nie zabrakło też poezji śpiewanej,twórczości śląskiej i góralskiej.
W tym roku zagościł do nas również o. Jerzy Gogola, który oprowadził nas po Ziemi Świętej sesją fotograficzną.