Moi Drodzy, Siostry i Bracia w Karmelu.

Dzisiaj Święto ku czci Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego, niechaj Oni towarzyszą Wam i prowadzą ścieżkami, które sami przeszli. „Miłosierdzie Wam i pokój, i miłość niech będą udzielone obficie!”, a Najświętsza Dziewica z Góry Karmel niech czuwa nad Wami.

… Oto teraz jest czas właściwy, aby pielęgnować otrzymaną łaskę – chociaż zewnętrznie doświadczamy wielu niesprzyjających czynników; oto czas właściwy, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. Naprawdę nosimy skarb łaski, chociaż jesteśmy naczyniami z gliny, lecz tylko dlatego, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Nie można wykluczyć Boga z własnego życia ani sprzyjać tej kulturze, która zapomniawszy o Nim kieruje się jedynie ludzką rachubą. Skoro Chrystus uczynił z Was „małą trzódkę”, to po to, abyście byli solą ziemi i światłem w tym świecie. Nie piszę chyba na wyrost, świat potrzebuje człowieczeństwa, pięknej normalności i świętej, którą można osiągnąć w Chrystusie. Nie zamykajcie się w lęku, żalu, czy jakichś osobistych urazach. Przebaczajcie sobie nawzajem, umacniajcie się dobrym słowem i pamiętajcie – powtórzę za św. Pawłem – nie bądźcie sobie nic dłużni poza wzajemną miłością!
Z P. Bogiem, o. Zenon Choma